Oscary 2017 – największa wpadka w historii tej nagrody

Na tegorocznej gali Oscarów doszło do komicznej wpadki, początkowo jako zwycięzcę ogłoszono film “La La Land”. Twórcy tej produkcji, naturalnie wpadli w euforię, po czym ogłoszono, że to pomyłka. Ostatecznie zwycięzcą okazał się być “Moonlight”.

Tragiczna wpadka

Przed ogłoszeniem tego wyniku, sam “La La Land” zdobył już 6 innych statuetek, co niewątpliwie jest wyznacznikiem olbrzymiego sukcesu tego filmu, był on również faworytem do nagrody głównej. W momencie okrzyknięcia “La La land” zwycięzcą, producenci i aktorzy weszli na scenę, rozpoczęła się euforia i gratulacje. Nagle zapanowało zamieszanie i nerwowa atmosfera, a producent musicalu Jordan Horowitz ogłosił, że niestety zaszła pomyłka, a zwycięzcą nagrody głównej został “Moonlight”. Prowadzący galę próbował rozładować atmosferę i co chwilę nieśmiało żartował z zaistniałej sytuacji. Warren Beatty szybko starał się wyjaśnić, że podejrzewał pomyłkę dlatego tyle zwlekał z ogłoszeniem zwycięzcy.

Oświadczenie PricewaterhouseCoopers

PricewaterhouseCoopers to firma, która od 83 lat zajmuje się liczeniem głosów członków Akademii Filmowej. Szybko ogłoszono oficjalne oświadczenie, w którym przeproszono obie ekipy produkcyjne, zgromadzonych gości oraz widzów. Firma zapewniła, że z dokładnością zbada jak mogło dojść do tak poważnej pomyłki.

oscary 2017, la la land, moonlight

Procedura PricewaterhouseCoopers wygląda następująco. Wszystkie głosy są liczone po dwa razy, następnie drukuje się wyniki na osobnych kartkach i umieszcza się je w szczelnie zamkniętych kopertach. Firma zabezpieczyła się również na wypadek zniszczenia lub zagubień kopert, w tym celu dwóch pracowników musi nauczyć się wyników na pamięć. Do czasu rozpoczęcia gali, koperty są trzymane w sejfie. W trakcie trwania ceremonii, dwóch pracowników czuwa nad dwoma zestawami kopert i wręcza je ogłaszającym, na chwile przed ujawnieniem wyników.

Przeczytaj również