Godzina zmierzchu – recenzja książki Katie Roiphe

Śmierć od wieków jest tematem tabu, kwestią poruszaną niechętnie i nieporadnie. Jak rozmawiać o tym, o czym tak mało wiemy? Jak mówić o tym, czego nie znamy i czego się obawiamy?  Katie Roiphe podchodzi do tego temu bez uprzedzeń – całą swoją książkę poświęca ostatnim dniom i tygodniom życia znanych osobistości.

Jej powieść rozpoczyna się od przedstawienia własnych przedstawień związanych z trudną chorobą i bliskością śmierci – jak twierdzi pisarka, śmierć nigdy nie była dla niej obca i daleka, ale stanowiła nieodłączny element życia. Godzina zmierzchu stanowi podsumowanie długiej pracy dziennikarskiej, którą autorka poświęciła, aby dokładnie zebrać bogaty materiał, który pozwoli jej na realne przedstawienie ostatnich dni z życia Susan Sontag, Zygmunta Freuda, Johna Updike’a, Maurice’a Sendaka i Dylana Thomasa.

Budowa Godziny zmierzchu

Każdy rozdział książki poświęcony jest innej osobie. Większość wybranych przez Roiphe osób zdawała sobie sprawę ze swojej choroby i z faktu, że ich koniec jest bliski. Susan Sontag nie chciała się z tą wiadomością pogodzić i do końca nie rozmawiała z bliskimi na temat tego, że umiera. Zygmunt Freud do ostatnich chwil walczył o godną śmierć i przytomność umysłu, a gdy ból i cierpienie były zbyt duże, by dało się je wytrzymać bez leków, jego lekarz podał mu zabójczą dawkę morfiny. John Updike umierał w szpitalu otoczony przez rodzinę i jednocześnie bardzo samotny, do końca próbował tworzyć. Maurice Sendak, który od młodości żył niejako w towarzystwie śmierci, często o niej pisał.  Jego literatura dziecięca była bardzo niepokojąca i nietypowa. Dylan Thomas lekceważył ostrzeżenia  lekarzy, którzy radzili mu zadbać o siebie i mniej pić. Hulaka i znana osobistość  swoich czasów zmarł niespodziewanie w młodym wieku, co mimo prowadzonego przez niego trybu życia było powodem do snucia domysłów na temat morderstwa pisarza.

Warto przeczytać

Zbiór historii Katie Roiphe jest książką ciekawą i bogatą informacyjnie. Dzięki rozmowom z bliskimi zmarłych, dostępowi do ich korespondencji oraz dużej wrażliwości udaje się jej stworzyć książkę, która mimo pozornie przygnębiającej tematyki nie przygniata czytelnika swoim ciężarem. Czytanie Godziny zmierzchu jest ciekawe i zajmujące intelektualnie.  Książka na pewno zainteresuje osoby interesujące się biografią wymienionych w niej pisarzy i osoby, które ciekawi literatura traktująca o śmierci, jednak będzie również ciekawą propozycją dla wszystkich, którzy szukają niebanalnych i nieszablonowych tematów w czytanych książkach. Mimo swojej trudnej tematyki, książkę czyta się lekko.godzina zmierzchu

Tytuł: Godzina zmierzchu. Wielcy pisarze u kresu

Autorzy: Katie Roiphe

Wydawnictwo Wielka Litera, [cop.] 2017

Oprawa: twarda

Liczba stron: 352

Przeczytaj również